Prawie 1,7 promila alkoholu - tyle miał poseł Prawa i Sprawiedliwości, Ryszard Kaczyński, który dziś wjechał swoim autem w płot koło Pucka w Pomorskiem. Stracił już prawo jazdy. Stracić ma partyjną legitymację. Grozi mu więzienie.
Poseł PiS jechał zygzakiem swoim peugeotem po godzinie 3 nad ranem przez miejscowość Połczyno, w okolicach Pucka. W końcu wylądował na płocie - i nie ma się co
dziwić - we krwi miał 1,69 promila alkoholu! Policję wezwał obudzony ze snu właściciel płotu.
Posłem zajęła się już prokuratura i partyjni koledzy. Kaczyński został zawieszony w prawach członka PiS, a jutro ma z niego wylecieć. Ale to jeszcze nie koniec jego kłopotów - oprócz końca politycznej kariery może jeszcze trafić za kratki - na dwa lata!
Jednak nie tylko poseł PiS został przyłapany na weekendowym pijaństwie. W dzisiejszym "Fakcie" mogliśmy zobaczyć relację z alkoholowej biby, jaką urządzili sobie w Augustowie parlamentarzyści z Komisji Kultury Fizycznej i Sportu z Januszem Wójcikiem na czele. Impreza omal nie skończyła się tragedią, bo gdyby nie reporterzy "Faktu", spity przez posłów protokolant komisji prawdopodobnie by się utopił. Co by o naszych posłach nie mówić, za kołnierz nie wylewają.
Posłem zajęła się już prokuratura i partyjni koledzy. Kaczyński został zawieszony w prawach członka PiS, a jutro ma z niego wylecieć. Ale to jeszcze nie koniec jego kłopotów - oprócz końca politycznej kariery może jeszcze trafić za kratki - na dwa lata!
Jednak nie tylko poseł PiS został przyłapany na weekendowym pijaństwie. W dzisiejszym "Fakcie" mogliśmy zobaczyć relację z alkoholowej biby, jaką urządzili sobie w Augustowie parlamentarzyści z Komisji Kultury Fizycznej i Sportu z Januszem Wójcikiem na czele. Impreza omal nie skończyła się tragedią, bo gdyby nie reporterzy "Faktu", spity przez posłów protokolant komisji prawdopodobnie by się utopił. Co by o naszych posłach nie mówić, za kołnierz nie wylewają.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl