Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzecznik Praw Obywatelskich zbada aferę Gilowskiej

12 października 2007, 11:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Janusz Kochanowski, Rzecznik Praw Obywatelskich, sprawdzi, dlaczego była minister finansów Zyta Gilowska nie mogła zajrzeć do swoich akt w Instytucie Pamięci Narodowej. Wiadomo już, że w sprawie Gilowskiej wypowie się Sąd Lustracyjny.
Rzecznik Interesu Publicznego nie pozwolił Gilowskiej sprawdzić, co mieli na nią esbecy. Janusz Kochanowski twierdzi, że była wicepremier ma prawo sprawdzić swoją teczkę. Teraz chce, by jego ludzie zbadali tę sprawę.
Jednocześnie zapowiedział, że będzie dążył do tego, by lustracja dla każdego oskarżonego o współpracę z komunistyczną bezpieką trwała jak najkrócej.

Głos w sprawie Zyty Gilowskiej zabrał też premier. "Powinien zająć się tym Sąd Lustracyjny. Gdyby stało się inaczej, byłaby to decyzja krzywdząca i niesprawiedliwa" - powiedział.

Rzecznik Interesu Publicznego wystąpił do Sądu Lustracyjnego o sprawdzenie, czy Zyta Gilowska zataiła swoją współpracę ze służbami PRL. Sąd zbierze się w czwartek 29 czerwca i podejmie decyzję, czy będzie zajmował się tą sprawą.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj