Bo Rafał Rastawicki, mimo że wciąż jest zatrudniony w KRRiT, do pracy nie przychodzi. Siedzi od lutego na chorobowym. Ta choroba jednak nie przeszkadza mu dorobić na szkoleniach SLD.

Sojusz uznał, że on i jego kolega Przemysław Orcholski są "świetnymi fachowcami". I warto im za usługi płacić.

A kwalifikacje mają rzeczywiście najlepsze. Orcholski, który był trzy lata temu reporterem "Wiadomości", otrzymał od Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich tytuł Hieny Roku za manipulacje w materiałach reporterskich.

Teraz obaj byli dziennikarze będę szkolić kandydatów na samorządowców z SLD. Partia zapłaci za szesnaście weekendowych spotkań z kandydatami na radnych. W każdym weźmie udział 20 - 30 osób. Według informacji DZIENNIKA jedno szkolenie kosztuje 40 tysięcy złotych. W cenie jest zakwaterowanie i wynajęcie ekipy telewizyjnej.

Orcholski i Rastawicki są uznawani "za wiernych rycerzy" byłego prezesa telewizji publicznej Roberta Kwiatkowskiego. Zamieszanego w aferę Rywina. Więcej w dzisiejszym DZIENNIKU.