Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk: premier był nakłaniany do dymisji

12 października 2007, 13:16
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
"Nie uważam, ale wiem, że premier Marcinkiewicz był nakłaniany do dymisji" - ujawnił Donald Tusk w Gdańsku. Dodał, że uważa za nietrafne spekulacje, o tym, że dymisja była karą za spotkanie, do jakiego doszło między nim a premierem w Sopocie. "Odniosłem wrażenie, że prośba pana premiera o to spotkanie ze mną była próbą odwleczenia tego, co się dzisiaj stało" - dodał Tusk. Jak widać, nie przyniosło to żadengo rezultatu.
Dziś Polacy słusznie obawiają się koncentracji władzy w czterech rękach dwóch braci - komentuje Tusk zapowiedź powołania Jarosława Kaczyńskiego na premiera. "Mamy dziś do czynienia z koncentracją władzy w układzie rodzinnym, którego intensywność jest nieporównywalna z czymkolwiek, co dzieje się w cywilizowanym świecie".

Według Tuska, jest tylko jedna korzyść ze zmiany premiera: "Od dzisiaj stuprocentową odpowiedzialność, w tym prawną i konstytucyjną, biorą ci, którzy de facto zza kurtyny rządzili Polską przez ostatnie dziewięć miesięcy".
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj