Posłowie Prawa i Sprawiedliwości przygotowali wnioski do sądu z oskarżenia prywatnego przeciwko posłom SLD i PO. Chodzi o pomówienie o "udział w układzie korupcyjnym". Z kolei lewica doniesie do prokuratury na członków rządu.
Sekretarz generalny SLD Grzegorz Napieralski tłumaczy, że on - jako zwykły obywatel - ma prawo zawiadomić prokuraturę, że - jego zdaniem - doszło do popełnienia przestępstwa
korupcji.
Podobnie uczynią posłowie PiS, którzy jutro oskarżą lewicę i członków PO o pomówienie.
PiS uważa też, że nagranie rozmowy ministra w kancelarii premiera Adama Lipińskiego z Renatą Beger o jej przejściu do PiS było "potężną prowokacją polityczną", która ma
doprowadzić do upadku rządu. Posłowie złożyli już w Sejmie wniosek o powołanie komisji śledczej do wyjaśnienia sprawy tego nagrania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|