„TVN oświadcza, że Milan Subotić, o którym Gazeta Polska napisała dziś, iż był współpracownikiem wojskowych służb informacyjnych, nie miał żadnego wpływu na treść ostatniego wydania programu „Teraz My”.
O treści programu nie był nawet poinformowany. Autorzy programu kontaktowali się w tej sprawie jedynie ze ścisłym kierownictwem TVN.
Od ostatniej soboty, kiedy to minister Antoni Macierewicz przedstawił tezy raportu o rozwiązaniu WSI, w kręgach medialnych krążyły przecieki o domniemanej współpracy Milana Suboticia – z-cy dyr. programowego TVN – z tymi służbami. Sam zainteresowany kategorycznie temu zaprzecza, również w opublikowanym dziś oświadczeniu, i ma zamiar wystąpić na drogę sądową przeciwko Gazecie Polskiej.
TVN nie posiadał wcześniej żadnych informacji świadczących o rzekomej współpracy Milana Suboticia ze służbami specjalnymi. Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji w tej sprawie stacja musi mieć dowody na rzekomą działalność Milana Suboticia mogącą godzić w interesy TVN i jej wiarygodność. Wzywamy odnośne władze do ujawnienia kierownictwu stacji takich dokumentów. Posługiwanie się polityką medialnych przecieków będziemy traktować jako świadome działanie godzące w interesy stacji i interes opinii publicznej, mającej prawo do rzetelnej informacji również w takich jak ta sprawach.
Jeśli rewelacje „Gazety Polskiej” okażą się nieprawdziwe, a mamy prawo tak sądzić, stacja wystąpi na drogę prawną przeciwko wydawcy tego tytułu.”
Od ostatniej soboty, kiedy to minister Antoni Macierewicz przedstawił tezy raportu o rozwiązaniu WSI, w kręgach medialnych krążyły przecieki o domniemanej współpracy Milana Suboticia – z-cy dyr. programowego TVN – z tymi służbami. Sam zainteresowany kategorycznie temu zaprzecza, również w opublikowanym dziś oświadczeniu, i ma zamiar wystąpić na drogę sądową przeciwko Gazecie Polskiej.
TVN nie posiadał wcześniej żadnych informacji świadczących o rzekomej współpracy Milana Suboticia ze służbami specjalnymi. Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji w tej sprawie stacja musi mieć dowody na rzekomą działalność Milana Suboticia mogącą godzić w interesy TVN i jej wiarygodność. Wzywamy odnośne władze do ujawnienia kierownictwu stacji takich dokumentów. Posługiwanie się polityką medialnych przecieków będziemy traktować jako świadome działanie godzące w interesy stacji i interes opinii publicznej, mającej prawo do rzetelnej informacji również w takich jak ta sprawach.
Jeśli rewelacje „Gazety Polskiej” okażą się nieprawdziwe, a mamy prawo tak sądzić, stacja wystąpi na drogę prawną przeciwko wydawcy tego tytułu.”
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|