Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie ma szans na sojusz PO-PiS

12 października 2007, 13:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po Kazimierzu Marcinkiewiczu kolejni politycy PiS apelują do Platformy Obywatelskiej o współpracę w samorządach. Ale PO w szczerość apeli nie wierzy. Uważa je za propagandowe gesty. Na sojusz z PO krzywo patrzy też ścisłe kierownictwo PiS - pisze DZIENNIK.

"To nie my prowadzimy totalną wojnę z PO, ale PO prowadzi ją z nami" - mówi wprost o potencjalnym sojuszu z PO Jarosław Kaczyński. Nie zwraca uwagi, że po Kazimierzu Marcinkiewiczu, także wiceprzewodniczący Prawa i Sprawiedliwości Kazimierz Michał Ujazdowski chce współpracy z Platformą. Dla Kaczyńskiego apele do Platformy to po prostu indywidualne inicjatywy jego współpracowników.

Suchej nitki na inicjatywie Marcinkiewicza i Ujazdowskiego nie pozostawia też lider PO Donald Tusk. "Marcinkiewicz ma w Warszawie trudną sytuację. Wie, że prezydentem nie może zostać ktoś, kto jest przeciw Platformie Obywatelskiej. Stąd były premier raz na jakiś czas mruga okiem do wyborców PO" - denerwuje się Tusk.

Jeszcze ostrzej atakuje Marcinkiewicza jego konkurentka do fotela prezydenta Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. "Marcinkiewicz kupuje głosy" - mówi DZIENNIKOWI Gronkiewicz-Waltz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj