Dziennik Gazeta Prawana logo

Lipiński: Nie widziałem moich rozmów z Beger

12 października 2007, 13:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Jak ona zaczęła mnożyć swoje warunki i przedstawiać kolejne żądania, to byłem absolutnie zaskoczony i moją jedyną taktyką było jej nie obrażać" - opowiada DZIENNIKOWI polityk PiS Adam Lipiński, którego rozmowa z Renatą Beger wywołała burzę.

Lipiński wyjawia DZIENNIKOWI, że do dziś nie widział nagrań z pokoju hotelowego, których był jednym z bohaterów. "Na szczęście nie mam TVN-u" - mówi. "Komentowałem coś, czego nie widziałem, a moje wrażenie z tych rozmów było zupełnie inne" - opowiada teraz.

Polityk PiS przyznaje, że po ujawnieniu nagrań jego życie się zmieniło. "Zawsze ceniłem swoją anonimowość, a teraz nie dość, że jestem rozpoznawany, to jeszcze jestem rozpoznawany w tym kontekście jako ten facet, co negocjował z Begerową" - tłumaczy, przyznając, że chce o tym doświadczeniu zapomnieć. Wyjaśnia, że nie był przygotowany na żadne negocjacje.

Lipiński opowiada jednak nie tylko o feralnej dla niego rozmowie, ale i o tym, jak trafił do polityki. I o życiu w PRL-owskiej Legnicy pełnej sowieckich żołnierzy oraz o... żonie, którą poznał we Wrocławiu - "podobno najładniejszej dziewczynie we wrocławskiej opozycji. Oczywiście że podzielam tę opinię. Bardzo mi miło."

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj