Dwa tygodnie temu DZIENNIK ujawnił, że w latach 90. Leszek Miller, Józef Oleksy, Jerzy Szmajdziński i Aleksander Kwaśniewski kupili mieszkania na warszawskim Wilanowie o metrażu 77-113 mkw., płacąc za nie poniżej 2 tys. dzisiejszych złotych. Politycy lewicy się oburzyli. W pismach do redakcji dowodzili, że zapłacili za mieszkania kilkanaście milionów starych złotych i była to uczciwa cena. Mijają się jednak z prawdą. Za kilkanaście milionów starych złotych 16 lat temu można było kupić najwyżej kilka metrów kwadratowych.
W nadesłanych oświadczeniach Józef Oleksy, Jolanta Kwaśniewska oraz Leszek Miller zarzucają DZIENNIKOWI manipulację. Miller przedstawił nawet dowód wpłaty z czerwca 1990 r., opiewający na 13 782 713 starych złotych, co w jego mniemaniu stanowiło dużą - jak na tamte lata - kwotę. Ile zatem wtedy kosztowały mieszkania w Warszawie na wolnym rynku? Za 14 mln zł w 1990 r. w Warszawie można było kupić od 2 do 4 mkw. mieszkania. Za metr trzeba było zapłacić od 3,5 do 6,5 mln starych złotych. Tymczasem Miller za niecałe 14 mln kupił 93-metrowe mieszkanie w ekskluzywnej wówczas dzielnicy - donosi DZIENNIK. Nawet jakby chciał kupić mieszkanie poza Warszawą, za te pieniądze stać by go było najwyżej na 11 mkw.
Na podobne kwoty zostały oszacowane mieszkania państwa Kwaśniewskich - 77 mkw., Oleksych - 113 mkw. oraz Szmajdzińskich - 84 mkw. Wyceny dokonane w 1990 r. oscylowały między 12 a 18 mln starych złotych, czyli 1,2 tys. do 1,8 tys. po denominacji.
Politycy SLD tłumaczą się, że lokale mogli wykupić tak samo jak inni najemcy mieszkań komunalnych. Tyle że tryb, w jakim przyznano im te lokale, był wyjątkowy. Przydziały na osiedlu
Wilanów III otrzymali od Urzędu Rady Ministrów w latach 1984-1986 na podstawie uchwały Rady Państwa z 1983 r. „o zajmowaniu mieszkań przez osoby zajmujące kierownicze stanowiska
państwowe i społeczne”. Prawa do takich mieszkań uzyskali też wysocy członkowie aparatu PZPR - pisze DZIENNIK.