Dziennik Gazeta Prawana logo

Putin szykuje prowokację? Ekspert kreśli nieoczywisty scenariusz

51 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Władimir Putin i Siergiej Ławrow
Władimir Putin i Siergiej Ławrow/PAP/EPA
Tegoroczna parada zwycięstwa w Moskwie przejdzie do historii jako jedna z najskromniejszych. Po raz pierwszy od 18 lat na Placu Czerwonym zabraknie kolumny pojazdów wojskowych. Eksperci nie mają wątpliwości: Władimir Putin albo panicznie boi się ukraińskich ataków dalekiego zasięgu, albo szykuje prowokację. Podczas gdy Kreml tłumaczy zmiany "bezpieczeństwem", ukraińskie drony FP-5 Flamingo o zasięgu 3000 km realnie zagrażają stolicy Rosji.

9 maja 2026 roku Rosja uczci dzień zwycięstwa nad III Rzeszą w wyjątkowo skromny sposób. Centralna Komisja Egzaminacyjna rosyjskiej propagandy tym razem zawodzi – po raz pierwszy od niemal dwóch dekad przez Plac Czerwony nie przejadą czołgi ani wozy bojowe. Oficjalne dane Ministerstwa Obrony Rosji budzą zdziwienie:

  • Brak kolumny pojazdów: Widzowie zobaczą jedynie piesze pododdziały i samoloty Su-25.
  • Mniej żołnierzy: Liczba uczestników znacząco spadnie w porównaniu do ubiegłorocznych 11,5 tysiąca.
  • Zamiast potęgi – filmy: Zamiast realnej broni, Kreml wyświetli nagrania wideo z frontu na Ukrainie.

Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, wprost mówi o "zagrożeniu terrorystycznym". Eksperci czytają te słowa jako przyznanie się do słabości.

Strach przed "Flamingami" z Ukrainy

Głównym powodem wycofania sprzętu jest realne zagrożenie z powietrza. Ukraińcy dysponują pociskami manewrującymi FP-5 Flamingo. Te maszyny potrafią razić cele oddalone o nawet 3000 km. Ponieważ Moskwę dzieli od ukraińskiej granicy zaledwie 500 km, rosyjska stolica znajduje się w zasięgu ręki Kijowa

.Flamingo latają na niskich wysokościach, co utrudnia ich wykrycie przez radary. Rosyjska obrona przeciwlotnicza już wcześniej zawiodła w Biełgorodzie i na Krymie. Prof. Roman Baecker z UMK ocenia, że Putin nie ufa własnym systemom obronnym. Boi się, że jedna ukraińska rakieta w trakcie transmisji na żywo zniszczyłaby wizerunek "niezwyciężonej Rosji".

Ekspert: To może być prowokacja

Prof. Baecker stawia jednak jeszcze jedną, mroczną hipotezę. Putin może celowo ograniczać paradę, by przygotować grunt pod prowokację. Rosyjskie służby mogą zainscenizować "nieudany atak", by oskarżyć Ukrainę o terroryzm w najważniejsze dla Rosjan święto.

Z kolei dr Maria Domańska z Ośrodka Studiów Wschodnich zauważa, że Rosja po prostu nie ma czego świętować. "Zwycięstwo nad Kijowem", które obiecywał Putin, oddala się z każdym dniem. Zamiast sukcesów na froncie, Rosjanie widzą płonące rafinerie i brak postępów. Parada bez weteranów, za to z udziałem żołnierzy z frontu ukraińskiego, ma jedynie legitymizować obecną wojnę.

Nowa strategia Putina. Cyfrowa żelazna kurtyna nad Moskwą

Strach Kremla widać nie tylko na ulicach, ale i w sieci. Od 6 maja władze planują masowe wyłączenia internetu mobilnego w Moskwie. Ograniczenia obejmą całe miasto i jego obrzeża.

Eksperci OSW podkreślają, że to nowa strategia Putina. Odcinanie obywateli od komunikacji ma zapobiec koordynacji ewentualnych protestów lub szybkiemu rozprzestrzenianiu się informacji o ewentualnych incydentach podczas uroczystości.

Samotność Putina

Lista zagranicznych gości potwierdza izolację Rosji. Na ten moment udział w paradzie zadeklarowali głównie wasale Kremla:

  • Liderzy separatystycznych republik (Abchazja, Osetia Południowa),
  • Milorad Dodik z Republiki Serbskiej.

Wielką niewiadomą pozostaje obecność premiera Słowacji, Roberta Ficy. Państwa bałtyckie i Polska nie chcą udostępnić mu przestrzeni powietrznej na przelot do Moskwy. Jeśli Fico zdecyduje się na podróż, będzie musiał lecieć okrężną drogą nad Rumunią i Morzem Czarnym, podobnie jak rok temu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj