Dziennik Gazeta Prawana logo

Macierewicz znów będzie się tłumaczył posłom

12 października 2007, 14:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wczorajsze rewelacje Antoniego Macierewicza na temat WSI to kolejne semantyczne nadużycie, czy nowy skrót myślowy? A może tym razem prawda? Szef służby kontrwywiadu będzie się musiał wytłumaczyć z wczorajszych doniesień przed sejmową komisją ds. służb specjalnych.

A będzie się musiał tłumaczyć naprawdę dobrze. Wczoraj stwierdził, że znalazł dokumenty świadczące o inwigilacji prawicy przez Wojskowe Służby Informacyjne. Według niego, w specsłużbach działała grupa agentów na wzór grupy pułkownika UOP Jana Lesiaka. Mieli grzebać w prywatnych i zawodowych życiorysach polityków prawicy. Po co? Według Macierewicza po to, by później mieć w ręku argumenty do ich skutecznego oczerniania.

"Nie jest tajemnicą, że ja byłem inwigilowany nielegalnie przez byłe WSI na początku lat 90., więc wydaje mi się, że to jest mocna przesłanka do tego, że przynajmniej w tamtym okresie ta służba podejmowała działanie ponad swoje statutowe obowiązki" - skomentował rewelacje Macierewicza minister obrony Radosław Sikorski.

Ale Macierewicz poszedł jeszcze dalej. Bo twierdzi, że grupa "Lesiak-bis" działała nie tylko w latach 90., ale jeszcze w 2002 roku. Jednak byli szefowie WSI - gen. Marek Dukaczewski, gen. Tadeusz Rusak i gen. Konstanty Malejczyk - zaprzeczają istnieniu takiego oddziału.

Kto mówi prawdę? To dopiero wyjaśni sejmowa komisja. Posłowie nie mają już do Macierewicza zaufania. Po jego rewelacjach o tym, że kilku ministrów spraw zagranicznych współpracowało z rosyjskim wywiadem, wolą dokładnie sprawdzać to, co opowiada. I tak też będzie tym razem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj