Podejrzana o łapówkarstwo "lwica lewicy" wyszła z aresztu. Jej rodzinie udało się uciułać 200 tys. złotych kaucji. Pieniądze na wykup byłej posłanki SLD trafiły do kasy opolskiego sądu. I Aleksandra Jakubowska opuściła więzienie.
Choć sąd w Opolu już wczoraj postanowił, że po wpłaceniu kaucji była posłanka będzie mogła wyjść z aresztu, to pieniądze wpłynęły dopiero dziś. Zostały przewiezione samochodem z Warszawy do Opola. I to bardzo szybko!
Aleksandra Jakubowska trafiła do aresztu w październiku, podejrzana o wzięcie ponad pół miliona łapówek przy okazji ubezpieczania Elektrowni Opole. Pieniądze miała przyjąć od firmy, która pośredniczyła w tej transakcji. Zarzuty w tej samej sprawie ma już były poseł SLD Jerzy Szteliga. Także mąż Jakubowskiej trafił w zeszłym roku do aresztu w związku z tą samą aferą.
Po wyjściu zza krat Jakubowska nie będzie mogła wyjeżdżać za granicę. Będzie też musiała regularnie meldować się na policji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|