Badacze z Olsztyna opracowali dwie zupełnie nowe odmiany: Adrianna oraz Korto. Wyróżniają się one dużą odpornością na chłód, co pozwala na ich uprawę nawet na Warmii i Mazurach. Dotychczas dereń kojarzono głównie z cieplejszym południem kraju.
Jak podaje Interia, nowe odmiany dojrzewają później niż te standardowe. Dzięki temu sadownicy mogą wydłużyć okres zbiorów nawet do trzech miesięcy. Właściciel gospodarstwa w Tuszewie, dr inż. Bogumił Markuszewski, testuje już te rośliny w ramach eksperymentalnej uprawy pod Lubawą.
Dereń jest długowieczny
Rolnicy mogą prowadzić krzewy derenia tak, aby przypominały drzewa. To nie tylko kwestia wyglądu, ale przede wszystkim wygody. Taka forma pozwala na zbiór mechaniczny, co błyskawicznie przyspiesza pracę w sadzie.
Możliwości finansowe uprawy robią wrażenie. Jeden krzew potrafi dostarczyć nawet 100 kg owoców. Co więcej, roślina ta jest niezwykle długowieczna – może dawać owoce nawet przez 150 lat. Dereń rzadko choruje i wykazuje dużą odporność na szkodniki, co ogranicza koszty ochrony roślin.
"Superfood" pełen żelaza
Dereń to prawdziwa bomba witaminowa. Owoce zawierają mnóstwo żelaza, witaminy C, A, P oraz cenne minerały: potas, wapń, fosfor i cynk. Jak podaje Interia, naukowcy z Olsztyna opatentowali już specjalny prozdrowotny dżem z derenia, który nie zawiera sztucznych zagęszczaczy. Owoce zachowują swoje właściwości także po zamrożeniu, co ułatwia ich przechowywanie i przetwórstwo.
Czego potrzebuje dereń?
Mimo dużej odporności, roślina ma swoje konkretne wymagania. Aby uzyskać obfite plony, rolnik musi zapewnić dużo słońca i ciepła, zasadową glebę, kilka lat cierpliwości, zanim nowe odmiany w pełni wejdą w okres owocowania.