„Każdy ma prawo do nauki. Nauka do 18. roku życia jest obowiązkowa” – mówi Konstytucja RP. "Zapis ten sprawia, że w szkołach roi się od spadochroniarzy liczących po 17–18 lat. Oni często terroryzują młodszych uczniów. Na wyczyny tych zwyrodnialców patrzą 13- 14-latkowie i czerpią z nich wzorce" - ostrzega posłanka Elżbieta Witek z PiS.
Gdy była dyrektorką gimnazjum w Jaworze na Dolnym Śląsku, próbowała wprowadzić w swojej placówce system zawieszania młodzieży w prawach ucznia. Z jakim skutkiem? "Z żadnym! Prawo bowiem na to nie pozwalało" - rozkłada bezradnie ręce.
Teraz proponuje radykalne rozwiązanie. "Skończyć z obowiązkową nauką dla młodzieży." Witek popiera kolega klubowy poseł Zbigniew Dolata. "Sam jestem nauczycielem i widzę problem. Szkolny łobuz niczego się dzisiaj nie boi, robi, co chce, a cierpią na tym inni uczniowie" – wyjaśnia Dolata.