Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy uczyć na siłę młodych bandytów?

12 października 2007, 14:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polskie szkoły są pełne przemocy. Gimnazjaliści terroryzują kolegów i kpią z nauczycieli. Nikt nie może ich wyrzucić, bo prawo do nauki gwarantuje im konstytucja. Dlatego posłowie inauczyciele proponują zniesienie obowiązku nauki do 18. roku życia - pisze "Fakt".

„Każdy ma prawo do nauki. Nauka do 18. roku życia jest obowiązkowa mówi Konstytucja RP. "Zapis ten sprawia, że w szkołach roi się od spadochroniarzy liczących po 1718 lat. Oni często terroryzują młodszych uczniów. Na wyczyny tych zwyrodnialców patrzą 13- 14-latkowie i czerpią z nich wzorce" - ostrzega posłanka Elżbieta Witek z PiS.

Gdy była dyrektorką gimnazjum w Jaworze na Dolnym Śląsku, próbowała wprowadzić w swojej placówce system zawieszania młodzieży w prawach ucznia. Z jakim skutkiem? "Z żadnym! Prawo bowiem na to nie pozwalało" - rozkłada bezradnie ręce.

Teraz proponuje radykalne rozwiązanie. "Skończyć z obowiązkową nauką dla młodzieży." Witek popiera kolega klubowy poseł Zbigniew Dolata. "Sam jestem nauczycielem i widzę problem. Szkolny łobuz niczego się dzisiaj nie boi, robi, co chce, a cierpią na tym inni uczniowie" wyjaśnia Dolata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj