Dziennik Gazeta Prawana logo

Nikt już nie czeka na Kwaśniewskiego

12 października 2007, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Aleksander Kwaśniewski w marcu przyszłego roku kończy cykl wykładów w Stanach Zjednoczonych. W międzynarodowej polityce ciągle nie ma dla niego miejsca. Za późno też już na powrót byłego prezydenta do polskiej polityki.

Jeszcze niedawno Izabela Sierakowska wygłosiła emocjonalny apel do Kwaśniewskiego: Aleksandrze, wróć, czekamy na ciebie. Ale klimat wokół eksprezydenta się zmienił. Kwaśniewski stracił urok dla działaczy z lewej strony sceny politycznej. Nawet ci, którzy byli z nim przez lata bardzo związani, uważają, że na lewicy dla byłego prezydenta nie ma już dzisiaj miejsca. Co więcej, sądzą, że on sam stracił także urok dla wyborców i dziś nie pociągnąłby za sobą tłumów. "Jestem przekonany, że gdyby Kwaśniewski ponownie kandydował na prezydenta, nie miałby szans na wygraną" ocenia jeden z polityków SLD.

Krzysztof Janik, który przez lata był ściśle związany z Kwaśniewskim, a w czasach, gdy kierował SLD, część kolegów partyjnych oskarżała go o to, że chodzi na pasku prezydenta, uważa dziś, że były przywódca lewicy musi znaleźć dla siebie nowy pomysł na aktywność w polityce. "Prosty powrót na scenę polityczną, do istniejących partii jest mało realny" uważa Janik. "Na taki ruch był czas zaraz po zakończeniu kadencji, a teraz jest już na to za późno".

Również politycy Socjaldemokracji Polskiej nie bardzo widzą dla Kwaśniewskiego miejsce w rodzimej polityce. Jeśli już, to najwyżej w charakterze patrona, który użyczy nazwiska, pobłogosławi inicjatywę polityczną, po czym się usunie, najlepiej za granicę. "Dla osób tego formatu jest miejsce w organizacjach międzynarodowych" ocenia Sylwia Pusz z SdPl.

Nie bez znaczenia jest też to, że za byłym prezydentem ciągną się różne historie z przeszłości. A obecna władza nie zamierza odpuścić mu żadnych grzeszków. Dwa dni po tym, jak Kwaśniewski poparł Hannę Gronkiewicz-Waltz w wyborach na prezydenta Warszawy, "Rzeczpospolita" napisała, że w Pałacu Prezydenckim za szafą zostały odnalezione zdjęcia byłego prezydenta z Markiem Dochnalem, znanym lobbystą od dwóch lat osadzonym w areszcie i oskarżonym o korumpowanie polityków. W takim klimacie trudno o triumfalny powrót na scenę polityczną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj