Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent: Ta zbrodnia musi być osądzona

12 października 2007, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Ci ludzie zginęli w pochodzie do wolnej Polski" - mówił prezydent Lech Kaczyński podczas uroczystości w 25. rocznicę pacyfikacji kopalni "Wujek". Zbrodni, która wstrząsnęła Polską trzy dni po wprowadzeniu przez Wojciecha Jaruzelskiego stanu wojennego.

Ta zbrodnia, której okoliczności ciągle nie znamy, musi być i wyjaśniona i osądzona - mówił prezydent. I zapewniał, że jest wola, by to zrobić. "Jestem głęboko przekonany, że sprawiedliwości stanie się zadość" - dodał. Lech Kaczyński wyjaśnił, że chodzi nie tylko o osądzenie winnych śmierci górników, ale i o sprawiedliwość moralną i materialną. Obiecał, że rodziny zabitych dostaną odpowiednią pomoc.

"Stan wojenny był zbrodnią przeciwko narodowi" - mówił prezydent. "A ten opór, który zaczął się tu, to była droga słuszna" - dodał.

16. grudnia 1981 roku jednostka specjalna milicji, pacyfikując strajk okupacyjny w kopalni "Wujek", zastrzeliła dziewięciu górników, a 21 raniła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj