Gen. Marek Dukaczewski musi stawić się jutro przed Komisją Weryfikacyjną WSI. Powód? Były szef Wojskowych Służb Informacyjnych alarmował, że przez raport z likwidacji WSI za granicą zatrzymano kilku Polaków. Będzie się z tego teraz tłumaczył.
"Za granicą zatrzymano kilku znajomych jednej z osób wymienionych w raporcie z weryfikacji WSI" - ogłosił gen. Marek Dukaczewski. I wywołał tym burzę. Nie chciał jednak zdradzić, kim są te osoby i w którym kraju je zatrzymano. Teraz będzie musiał już to wyjawić, bo w trybie pilnym wezwała go komisja weryfikacyjna WSI - ustalił wprost.pl.
Gen. Dukaczewski od ujawnienia w piątek raportu grzmiał, że jego autor Antoni Macierewicz wykazał się ogromną nieodpowiedzialnością i wystawił pracowników polskiego wywiadu na celownik zagranicznych służb specjalnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|