"Nie poddaliśmy się i nie poddamy się" - tak wicepremier Roman Giertych skomentował odrzucenie przez Sejm zapisów do konstytucji o ochronie życia od momentu poczęcia. Zapowiedział, że LPR będzie walczyć o usunięcie z polskiego prawa zapisy umożliwiające aborcję i eutanazję. Przyznał jednak, że ma żal do premiera, bo ten wstrzymał się od głosu w trakcie głosowania wniosków autorstwa Ligi.
Giertych jest bardzo niezadowolony z odrzucenia poprawek. "Nie można zbudować IV RP bez ochrony życia, nie można zbudować IV RP bez oparcia się o cywilizację życia. Nie można zbudować cywilizacji życia bez ochrony tego życia od poczęcia do naturalnej śmierci" - powiedział.
Ale nie ustaje w nadziei, że takie zapisy kiedyś w konstytucji się pojawią. "Przegraliśmy bitwę, ale wygramy wojnę" - stwierdził wicepremier.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|