Takie właśnie oceny minister Ziobro nazywa skandalem i manipulowaniem opinią publiczną. Tym bardziej że Zemke wypowiada je publicznie.
"To niegodne byłego przewodniczącego sejmowej komisji do spraw służb specjalnych" - uważa Ziobro. I zapowiada, że wypowiedziami Zemkego zainteresuje marszałka Sejmu, który powinien zwrócić uwagę posłowi SLD albo nawet skierować sprawę do komisji etyki poselskiej.
Dlaczego? Bo Zemke głośno mówi, że choćby film z zatrzymania Barbary Blidy został zmanipulowany. "Coś z nim robiono. Nie wiemy, w którym miejscu nagranie zostało wykasowane. Mam jednak informację że z poszczególnymi kadrami coś kombinowano" - powiedział Zemke.
Minister sprawiedliwości odpowiada, że za wcześnie jest mówić o autentyczności nagrania ABW. "Taśmę jeszcze sprawdzają biegli" - ucina Ziobro.