Za co premier chciał dymisji Urbańskiego? "Domagali się tego Adam Bielan i Michał Kamiński, specjaliści od marketingu politycznego w PiS. Przekonali premiera, że Urbański jest liberałem i niezbyt żarliwie pokazuje PiS w TVP" - pisze "Super Express".

Dymisji Urbańskiego domagała się też LPR. Za to, że TVP poświęca zbyt mało uwagi Lidze. I zapewne Urbański przestałby być prezesem telewizji publicznej już w zeszłym tygodniu. Dymisja wisiała już na włosku, ale w ostatniej chwili skórę Urbańskiemu uratował minister sprawiedliwości.

"Ziobro od dawna rywalizuje z Bielanem i Kamińskim" - tłumaczy to nietypowe wstawiennictwo "Super Express". Ale ani Urbański, ani minister sprawiedliwości nie potwierdzają doniesień gazety. Pewne jest, że jeszcze przez wakacje Urbański będzie szefem TVP. A co potem. "Ma 50 proc. szans na utrzymanie stołka. Wszystko w rękach premiera" - pisze gazeta.