Dziennik Gazeta Prawana logo

Giertych nie wierzy w winę Leppera

13 października 2007, 16:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Roman Giertych nie wierzy w to, że Andrzej Lepper jest zamieszany w aferę korupcyjną. Przynajmniej dopóki nie zobaczy dokumentów. Szef LPR chce też jak najszybciej - dziś lub jutro - zobaczyć wszystkie papiery w sprawie Leppera.

"Nie kwestionuję decyzji o dymisji, chociaż - szczerze mówiąc - póki tych dowodów nie zobaczę, to w winę nie uwierzę" - mówi Giertych. Dlatego premier obiecał mu, że jeszcze dziś szef LPR zobaczy, jakie dokumenty obciążające Leppera miało CBA i dlaczego Jarosław Kaczyński musiał wyrzucić szefa Samoobrony z rządu. Giertychowi to jednak nie wystarczy. Chce, by te dokumenty poznali wszyscy Polacy.

Grozi też, że jeśli premier nie będzie umiał udowodnić korupcji, to czekają nas przedterminowe wybory i Liga raczej z PiS nie wystartuje. "Jeżeli mamy do czynienia z nieudowodnioną korupcją, też idziemy na wybory, ale w innej konstelacji politycznej" - dodaje.

Zresztą dodaje, że nawet jeśli na korupcję będą mocne dowody, to najlepszym wyjściem dla Polski są wybory. Bo Giertych nie wierzy, że teraz da się stworzyć nową koalicję, która przetrwa do końca kadencji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj