Dopiero we wrześniu tak naprawdę będziemy wiedzieć, co dalej z rządem, a także kiedy i czy w ogóle będą przedterminowe wybory. Wtedy też będzie można głosować wniosek o samorozwiązanie Sejmu, jaki dziś ma złożyć SLD - wynika z wypowiedzi premiera.
Jarosław Kaczyński mówił też, że decyzja o zdymisjonowaniu Leppera nie miała zaskoczyć opozycji. Według niego, trzeba było to zrobić w związku ze śledztwem Centralnego Biura Antykorupcyjnego w sprawie afery łapówkarskiej w ministerstwie rolnictwa. Kaczyński zastrzegł, że nie może ujawnić szczegółów śledztwa, bo nie pozwala na to prawo. Ale powiedział, że nie wiadomo, jaka była osobista rola Andrzeja Leppera w sprawie.
Kaczyński dodał, że CBA nie podsłuchiwało Leppera, a to właśnie sugerował wczoraj szef Samoobrony. Premier powiedział, że na pewno prowadzono w sprawie Leppera różne działania, ale podkreślił, że z racji swojej funkcji wiedziałby o podsłuchiwaniu ministra.