Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczmarek: ABW zabrała nawet grę syna

5 listopada 2007, 23:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Mój pełnomocnik złoży zażalenie na przeszukanie przez ABW moich mieszkań" - powiedział dziennikowi.pl Janusz Kaczmarek. Agenci ABW zabrali kilka rzeczy w tym komputer syna Kaczmarka i grę.

Janusz Kaczmarek, były już szef MSWiA powiedział, że funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeszukali dwa jego mieszkania: służbowe w Warszawie i prywatne w Gdańsku. "Zabrali komputer syna, grę komputerową i kilka dokumentów" - przyznał w rozmowie z dziennikiem.pl Kaczmarek, który jest na urlopie we Włoszech.

Wśród papierów zabranych przez ABW był list Giertycha, w którym szef LPR domaga się wyjaśnień akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa dokładnie taki, jaki Giertych przesłał także do premiera. Agenci ABW wzięli też pisma Kaczmarka, które ten składał do prokuratury w celu wyjaśnienia akcji CBA.

Prokurator Krajowy Dariusz Barski nie widzi nic dziwnego w przeszukaniu mieszkań Kaczmarka w czasie jego nieobecności. "Przeszukanie odbyło się zgodnie z obowiązującymi procedurami. I w obecności pełnomocnika właściciela mieszkania" - stwierdził w RMF prokurator Barski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj