Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazda lewicy gardzi prezydenturą

11 sierpnia 2010, 12:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bartosz Arłukowicz nie będzie kandydować w wyborach samorządowych na prezydenta Szczecina. "Wspólnie z kolegami ze szczecińskiego Sojuszu i z przewodniczącym partii Grzegorzem Napieralskim podjąłem decyzję o kontynuacji prac parlamentarnych" - oświadczył poseł Lewicy.

Arłukowicz podkreślił, że stara się rzetelnie wykonywać zadania, które nałożyli na niego wyborcy. Jednocześnie zadeklarował pełne zaangażowanie w nadchodzących wyborach samorządowych dla wszystkich przedstawicieli SLD, którzy zamierzają w nich kandydować, zarówno w Szczecinie jak i wszędzie tam, gdzie zaistnieje taka potrzeba.

"Przed nami wszystkimi duże wyzwania. Zamierzam angażować się w prace mojego klubu parlamentarnego" - podkreślił.

Pytany, czy liczy się, że po takiej decyzji może nie znaleźć się na liście wyborczej SLD w najbliższych wyborach parlamentarnych powtórzył, że decyzję podjął w uzgodnieniu z szefem SLD Grzegorzem Napieralskim.

Wcześniej niektóre media sugerowały, że decyzja odmowna Arłukowicza w sprawie kandydowania na prezydenta Szczecina może oznaczać, że nie będzie dla niego miejsca na liście wyborczej do Sejmu. W lokalnych sondażach wyborczych Arłukowicz ma największe poparcie szczecinian.

Jak powiedział PAP szef wojewódzkiego sztabu wyborczego SLD w Szczecinie Albin Majkowski, jeszcze w środę zarząd miejski partii zdecyduje, kto będzie jej kandydatem na prezydenta zamiast Arłukowicza. Dodał, że najsilniejszym kandydatem jest radny miejski Jędrzej Wijas.

Pytany, czy SLD poprze w wyborach parlamentarnych Arłukowicza, który nie jest członkiem tej partii, odparł: "wybory są zaplanowane na przyszły rok, nie rozmawiamy jeszcze na ten temat".

Podkreślił jednak, że Sojusz chce, by poseł zaangażował się w kampanię wyborczą przed wyborami samorządowymi.

Pod koniec lipca działacze szczecińskiego SLD zaapelowali do Arłukowicza, by ten wystartował w wyborach prezydenta Szczecina. Przekonywali, że "Szczecin nie jest miejscem politycznej zsyłki, lecz realnym wyzwaniem dla poważnego polityka". Arłukowicz zapowiadał wówczas, że z decyzją wstrzyma się do zakończenia prac hazardowej komisji śledczej, której jest wiceszefem.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj