Dziennik Gazeta Prawana logo

Gosiewska: PO robi z krzyżem to co komuniści

16 września 2010, 11:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Żona tragicznie zmarłego w katastrofie Tu-154 polityka PiS Przemysława Gosiewskiego, ostro krytykuje sposób przeniesienia krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego.

"To ciąg dalszy - po katastrofie smoleńskiej - żenującego postępowania władzy. Jest to postępowanie jak z czasów komunizmu, zresztą wszystkie akcje pod Pałacem Prezydenckim odbyły się z zaskoczenia i o poranku - jak kiedyś w czasach komunizmu aresztowano ludzi, tak teraz zarekwirowano krzyż" - mówi Beata Gosiewska.

Wdowa po byłym wicepremierze widziw więcej podobieństw do komunizmu. "Wygląda na to, że władza zmieniła tylko sposób mówienia - kiedyś była propaganda komunistyczna, teraz jest PR Platformy Obywatelskiej, natomiast metody działania nie zmieniły się. To mi przypomina komunizm" - oskarża.

"Tylko pan Michałowski potwierdził to, co ja widzę od początku, stwierdził, że gigantycznym problemem jest upamiętnienie ofiar tej katastrofy. Rzeczywiście, dla władzy - to widać wyraźnie od początku - jest to gigantyczny problem. Ta władza, która jest odpowiedzialna za katastrofę chciałaby, aby społeczeństwo szybko zapomniało o tej katastrofie, bagatelizuje katastrofę, wypowiada się złośliwie, obraźliwie, pobłażliwie, to jest najstraszniejsze dla nas. Myślę, że zarekwirowanie tego krzyża nie rozwiąże problemu" - ocenia Gosiewska.

Wdowa ma żal, że - według niej - Platforma rozmawia tylko z częścią rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. "Z tego co widzę, władze PO rozmawiają tylko z rodzinami, które mają takie poglądy jak oni mają. Jeżeli się zgadzają z nimi, czyli np. chcą zabrać krzyż do Smoleńska, to się z nimi rozmawia, natomiast, jeżeli są inne prośby, to władza poza tym że wysłucha, pobłażliwie, to nie reaguje zupełnie" - zarzuca.

Gosiewska dodaje zdecydowanie: "Miejsce tego krzyża jest przez Pałacem Prezydenckim, gdzie powinien powstać na przykład obelisk, który będzie wkomponowany w krzyż. Dla pana Michałowskiego i całej władzy PO stanowi to tak jak dzisiaj powiedział - gigantyczny problem. Jeżeli pan Michałowski przeniesie ten krzyż do kościoła św. Anny czy do jakiegoś innego kościoła, to prawdopodobnie tam (pod Pałacem) pojawi się kolejny krzyż czy kolejne krzyże, czy tak jak mówią niektóre rodziny - jak w czasie stanu wojennego będą układane krzyże z kwiatów" - zapowiada wdowa po polityku Prawa i Sprawiedliwości.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj