Dziennik Gazeta Prawana logo

"Premier nie jest przykładem pracusia"

27 września 2010, 13:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier Tusk w Berlinie
Premier Tusk w Berlinie/AP
Tzw. jesienna ofensywa legislacyjna rządu i osobisty nadzór premiera nad nią to jedynie zabiegi z dziedziny public relations – pisze na swoim blogu były poseł i marszałek województwa mazowieckiego. Donald Tusk „woli show, więc będzie przenosił gabinety, a przyjaciele z zaprzyjaźnionych mediów ładnie to pokażą i opiszą”.

Zbigniew Kuźmiuk wypunktował na swoim blogu ostatnie zabiegi rządu związane z planowanym skierowaniem do Sejmu ponad 40 projektów ustaw, mających dotyczyć m.in. ratowania finansów publicznych, reform w ochronie zdrowia, deregulacji w gospodarce, spraw społecznych i usuwania skutków powodzi.

„Tusk ogłosił, że przenosi swój gabinet już od najbliższego wtorku do gmachu Sejmu i będzie tam pracował do końca roku” – pisze były poseł i euro deputowany. Jego zdaniem to zwykły zabieg „marketingowy”, podpowiedziany przez doradców. Ofensywa legislacyjna nieubłaganie się opóźnia nawet projekty ustaw zdrowotnych – które są gotowe, były już nawet na ścieżce legislacyjnej, tylko zostały zawetowane przez Lecha Kaczyńskiego – są „dopracowywane” od miesięcy, a końca tych prac nie widać. Tymczasem czas goni, zwłaszcza jeżeli chodzi o projekty ustaw związanych z usuwaniem skutków powodzi.

Kuźmiuk podkreśla, że za opóźnienia odpowiada wyłącznie lenistwo rządu. Premier „powinien raczej pogonić do roboty swoich ministrów, bo oni jak widać specjalnie się nie przepracowują, albo też brakuje im pomysłów”.

Przeniesienie gabinetu do Sejmu to też sugestia, że szef rządu nie ufa swoim ministrom, posłom, ani nawet marszałkowi Sejmu, Grzegorzowi Schetynie. A przecież „urzędując w Sejmie premier przecież nie przyspieszy prac nad projektami ustaw, bo o tempie prac i tak decydują posłowie koalicji rządzącej”. Na dodatek „premier nie jest przykładem pracusia” – twierdzi Kuźmiuk. – „Jego kilkakrotne urlopy w tym roku dobitnie o tym świadczą”. Robi więc show, by było jasne, że to „ci oporni posłowie są przyczyną tego, że nie wszystko w kraju idzie dobrze”.

„Dla premiera liczy się już tylko piar” – konkluduje swój poniedziałkowy wpis Kuźmiuk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło blog.onet.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj