Dziennik Gazeta Prawana logo

"Rodzina nie chce wszystkich polityków na pogrzebie"

24 października 2010, 11:22
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Na pogrzebie zamordowanego w Łodzi Marka Rosiaka będzie delegacja władz PiS. Stanisław Żelichowski ujawnił w Radiu ZET, że chciał także, by w ostatnim pożegnaniu działacza uczestniczyli politycy PSL. "Z tego, co wiem, rodzina nie była zainteresowana, by wszyscy politycy uczestniczyli w tym pogrzebie" - mówił w audycji "Siódmy dzień tygodnia".

Prezydencki doradca, prof. Tomasz Nałęcz przyznał, że Bronisław Komorowski nie rezygnuje i wciąż proponuje, by "był to pogrzeb wspólnej żałoby i wspólnego protestu przeciwko gwałtowi".

Jednak Stanisław Żelichowski z PSL stwierdził, że przez posłów swej partii dowiedział się o decyzji rodziny, która nie chce na uroczystościach obecności "wszystkich polityków".

"Skoro tak, to nie ma mowy. Wola rodziny jest rozstrzygająca" - odparł Nałęcz.

Marek Rosiak, asystent europosła PiS Janusza Wojciechowskiego, został zamordowany we wtorek w łódzkim biurze PiS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj