Dziennik Gazeta Prawana logo

Chlebowski: medytacja i modlitwa uratowały mi życie

4 listopada 2010, 17:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezydent  quot;zrugał quot; Chlebowskiego. Za PO
Prezydent quot;zrugał quot; Chlebowskiego. Za PO/Inne
Zbigniew Chlebowski przyznaje, że był o krok od śmierci i w pierwszych miesiącach po wybuchu afery hazardowej czuł się jak w piekle. Ale najwyraźniej wyleczył się już z traumy, bo zamierza odzyskać zaufanie wyborców. Czy wróci do polityki?

"To co było najtrudniejsze, czyli pogodzenie się z tą sytuacją, mam już za sobą. Nie ukrywam, że studiowanie psychologii, medytacja, modlitwa bardzo mi pomogły, a wręcz uratowały mi życie. Rodzina i przyjaciele pozwolili mi przetrwać, bo byłem o krok od śmierci" - mówi Onet.pl Zbigniew Chlebowski. 

Żali się, że w czasie słynnej konferencji prasowej tuż po ujawnieniu stenogramów jego rozmów z Ryszardem Sobiesiakiem czuł się, jakby się na niego rzuciło stado dzikich zwierząt. Zarzeka się też, że tak naprawdę nigdy nie był w kasynie i nie wie, jak się gra na automatach. A cała afera opierała się na manipulacji służb.

Były poseł PO i mówi, że liczy na spotkanie z Donaldem Tuskiem po zakończeniu pracy prokuratury. Z polityki nie rezygnuje "Jedyne na czym mi dzisiaj zależy to odbudować zaufanie wyborców. Wiem, że to nie będzie łatwe, padło wiele nieprawdziwych i krzywdzących zarzutów. Ale będę próbował" - powiedział Chlebowski.

Jeśli to się nie uda, Chlebowski ma plan awaryjny. "Znam się na wielu rzeczach, na ekonomii, finansach, gospodarce, więc jestem pewien, że sobie poradzę. Mam dużą wiedzę ekspercką, która na pewno może się przydać" - chwali się w wywiadzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Onet
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj