Dziennik Gazeta Prawana logo

"Car z metropolii przyjechał, kolonia ściele dywany"

10 grudnia 2010, 21:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kurski pozywa DZIENNIK, bo boi się prezesa
Kurski pozywa DZIENNIK, bo boi się prezesa/Inne
"Jeżeli ktoś ma skojarzenia z zależnością od Rosji, to wizyta Dmitrija Miedwiediewa w Warszawie jest tylko ich potwierdzeniem" – twierdzi Jacek Kurski, poseł PiS. Jego zdaniem rządzący urządzili przed wizytą „cyrk”, a jedyną alternatywą dla PO jest PiS, a nie – "Podróbka Jest Nieatrakcyjna" – jak nazwał klub PJN.

Zapytany w programie „Piaskiem po oczach” o okrzyki demonstrantów przed Pałacem Prezydenckim – „Tu jest Polska, a nie Moskwa” – poseł PiS uznał je za wyraz poglądów ludzi, którzy przyszli na „comiesięczne upamiętnienie prezydenta i innych ofiar katastrofy smoleńskiej”. „Na dwa dni przed wizytą Miedwiediewa robi się cyrk z zapraszaniem pozostałych prezydentów” – uznał Kurski.

Jego zdaniem pojednawcza polityka rządu i prezydenta Komorowskiego nie jest skuteczna. „Nie udało się załatwić żadnej z ważnych spraw: rurociągu Nord Stream, tarczy antyrakietowej, śledztwa smoleńskiego czy Katynia”. Jedyne zasługi w blokowaniu niekorzystnych dla Polski działań Kremla miał Lech Kaczyński, który przeforsował w traktacie lizbońskim zapis o wspólnej polityce energetycznej UE.

Według Kurskiego inicjatywę w sprawie śledztwa dotyczącego katastrofy pod Smoleńskiem oddano Rosjanom, a dobry moment na umiędzynarodowienie dochodzenia został przegapiony. Obecne próby zainteresowania świata – takie jak wyjazd Antoniego Macierewicza i Anny Fotygi do USA czy konferencja zorganizowana przez euro parlamentarzystów PiS w Parlamencie Europejskim – są „dzieleniem się z międzynarodowymi przyjaciółmi naszymi sprawami”. Jak zapowiada, PiS zebrało już 350 tysięcy podpisów pod petycją o międzynarodowe śledztwo. Gdy pospisów będzie milion inicjatywie będzie można rozpocząć stosowne procedury.

Podobną inicjatywę PJN – ustanowienie specjalnej komisji sejmowej, która miałaby wyjaśnić okoliczności tragedii pod Smoleńskiem – Kurski krytykuje. „Te osoby robiły wszystko, by w kampanii prezydenckiej nie padło ani jedno słowo o Smoleńsku. Ich stanowisko zwyciężyło. Dziś, gdy Podróbka Jest Nieatrakcyjna mówi o komisji w sprawie Smoleńska, coś mi się wywraca w żołądku” – mówi.

Stosunkowo niskie notowania PiS oraz nienajlepszy wynik w wyborach samorządowych, Kurski tłumaczy inicjatywą posłów z Joanną Kluzik-Rostkowską i Elżbietą Jakubiak na czele. Według niego, odpływ zwolenników związany z powstaniem PJN odebrał partii około 5-6 proc. poparcia, a w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych – być może przesądził o przegranej PiS. Bez tego rozłamu – zdaniem Kurskiego – Prawo i Sprawiedliwość mogłoby wygrać wybory w 2011 r. „Żałuję, że koleżanki i koledzy to zrobili. To była próba rozbicia PiS, która zaczęła się jeszcze w lipcu, za wiedzą osobnika o nazwisku Palikot” – stwierdził Kurski. „Swoje fochy należy schować głęboko, bo nie ma innego pomysłu dla Polski, jak PiS” – podsumowuje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj