SympatycyPiS.pl to drugi po MyPiS.pl portal skupiający zwolenników Prawa i Sprawiedliwości. Oba mają w założeniu pomagać im komunikować się i wymieniać opiniami. Jednak pewne wątpliwości zgłasza GIODO.

Reklama

Chodzi o dane osobowe, które trzeba podać, by zarejestrować się w serwisie SympatycyPiS.pl: imię, nazwisko, adres e-mail, województwo, powiat i gmina, w której się mieszka, a także numer PESEL.

PiS tłumaczy się własnym statutem i zapisaną w nim definicją sympatyka partii. "W założeniu sympatycy nie są osobami anonimowymi. Rzeczą naturalną i oczywistą jest podawanie takich danych" - wyjaśnia w rozmowie z TVP Info Krzysztof Łapiński z Biura Informacji Prawa i Sprawiedliwości.

Jednak GIODO ma wątpliwości i zamierza sprawdzić, czy PiS nie łamie prawa. Chodzi o zapis Ustawy o ochronie danych osobowych mówiący o konieczności zgłoszenia Inspektorowi do rejestracji zbioru danych przez podmiot prowadzący portal. I choć PiS powołuje się na przewidziany w prawie wyjątek wobec danych "osób zrzeszonych" u administratorów takiego portalu, GIODO zamierza się sprawie przyjrzeć.

"Chcemy kompleksowo zająć się problemem ochrony danych osobowych przez polityków. Zbyt chętnie wykorzystują oni wszelkie zbiory danych. Dowiodła tego ostatnia kampania samorządowa. Przykładowo we Wrocławiu na potrzeby agitacji posłużono się zbiorem adresów e-mail, stworzonym w celu wystawiania karty miejskiej " - mówi Małgorzata Kałużyńska-Jasak z biura prasowego GIODO.