Dziennik Gazeta Prawana logo

Kowal zmartwiony. "Premier bierze każdą krytykę do siebie"

10 stycznia 2011, 11:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mniej emocji, więcej nadzoru nad toczącym się śledztwem - takiej postawy oczekuje Paweł Kowal z PJN od wszystkich, którzy zajmują się sprawą katastrofy smoleńskiej. W Radiu ZET stwierdził, że jego zdaniem w Smoleńsku zrobiono wszystko, co można było, by ciało prezydenta zostało potraktowane godnie.

Europoseł związany z ruchem Polska Jest Najważniejsza skrytykował szefa rządu za osobiste traktowanie każdej krytyki prowadzenia śledztwa smoleńskiego.Jego zdaniem, wszystkie nieprzychylne słowa w tej sprawie Donald Tusk "bierze osobiście". "Z wielkim trudem przyjmuję do wiadomości, że jeśli się skrytykuje premiera, to on osobiście na to reaguje. Życzę premierowi dobrze, życzę dobrze wszystkim, którzy zajmują się życiem publicznym, ale kiedy spełniają funkcje, muszą się liczyć z tym, że będą odpytywani z tego, jak im się to udaje. Nawet wtedy, kiedy mają dobre intencje" - stwierdził europoseł. 

Paweł Kowal był też pytany o to, jak tuż po katastrofie obchodzono się z ciałem Lecha Kaczyńskiego. Przypomniała, że wcześniej pojawiały się informacje - chodzi m.in. o słowa Joachima Brudzińskiego - o niegodnym potraktowaniu ciała zmarłego prezydenta. "Wydaje mi się, że to, co tam było możliwe, zrobiono" - stwierdził. Choć dodał, że o pewne "istotne szczegóły" można było zadbać lepiej, jak chociażby o asystę w czasie załadunku trumny na ciężarówkę. 

Europoseł zdradził, że rozmawiał z premierem Władimirem Putinem o terminie powrotu do Polski ciała prezydenta Lecha Kaczyńskiego. "Jakim samolotem, koło której godziny, gdzie będzie pożegnanie, czy w Smoleńsku czy w Moskwie" - wyliczał. Dodał, że rosyjski premier nie chciał, by pożegnanie Lecha Kaczyńskiego odbywało się w nocy.

Kowal po raz kolejny podkreślił, że w pełni zrozumiała była dla niego postawa Jarosława Kaczyńskiego, który w Smoleńsku odmówił spotkania z premierami: zarówno polskim, jak i rosyjskim. "Jarosław Kaczyński chciał tę sytuację przeżywać sam, wszyscy to rozumieli. Nie rozumiem, dlaczego dzisiaj ta sprawa staje się przedmiotem sensacji" - mówił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj