O terminie rozprawy poinformowała PAP w środę przewodnicząca krajowego sądu koleżeńskiego PO Katarzyna Matusik-Lipiec. Przypomniała, że zgodnie ze statutem, sąd może ukarać Papierskiego upomnieniem, naganą, zawieszeniem w prawach członka partii, albo wykluczeniem z PO.

Matusik-Lipiec powiedziała, że Śledzińska-Katarasińska nie napisała we wniosku, jakiej konkretnie kary domaga się dla Papierskiego. Śledzińska-Katarasińska deklarowała otwarcie w mediach, że w PO nie ma miejsca jednocześnie dla niej i dla Papierskiego. "Ja na pewno nie mogę być w partii z tym panem. Nie mam zamiaru, broń Boże, niczym sądu szantażować. Taka jest prawda - na pewno nie mogę być z tym panem w jednej partii" - deklarowała posłanka.

W środowej rozmowie z PAP Śledzińska-Katarasińska podkreśliła, że wpisy na forach dotyczyły nie tylko jej, ale bardzo wielu osób ze środowiska Platformy. "To jest ewidentne działanie na szkodę partii" - zaznaczyła. Pytana, czy jej zdaniem Papierski powinien zostać wykluczony z PO odparła, że przeanalizowanie obciążających go materiałów powinno doprowadzić do takiej właśnie decyzji sądu.

O sprawie napisał "Wprost" na początku stycznia. Parę lat temu na łódzkich forach internetowych udzielał się człowiek ukrywający się pod nickiem lennon1. Pisał m.in., że Mirosław Drzewiecki jest narkomanem i gangsterem a Iwona Śledzińska-Katarasińska jest alkoholiczką - powiedział "Wprost" dziennikarz "Dziennika Łódzkiego" Marcin Darda.

Według Śledzińskiej-Katarasińskiej autorem tych wpisów był Zbigniew Papierski - członek łódzkiej Platformy i bliski współpracownik Cezarego Grabarczyka.

Papierski, jak pisał "Wprost", zajmuje stanowisko prezesa pocztowej spółki Postdata kontrolowanej przez Ministerstwo Infrastruktury. Cezary Grabarczyk deklarował w mediach, że nie wyobraża sobie dalszej współpracy z Papierskim, gdyby potwierdziło się, że to on krył się pod pseudonimem lennon1. Jak dodał, rozmawiał z Papierskim, a wyjaśnienia, jakie otrzymał "nie w pełni go usatysfakcjonowały".


"Oczekuję od niego cywilnej odwagi i albo wyjaśni w sposób niebudzący wątpliwości, albo przyzna się, że to on i wówczas nie będziemy współpracować" - podkreślił minister infrastruktury.

Śledzińska-Katarasińska jest wiceszefową klubu parlamentarnego PO, a także rzeczniczką dyscypliny klubowej.