Szef PiS stwierdził, że Biedronka to sklep dla najbiedniejszych. Premier odpowiedział, że jego rodzina robi tam sprawunki. A jak jest prawda? Fotoreporterzy przyłapali żonę i córkę Donalda Tuska na zakupach.
Jak pisze "Fakt", rodzina szefa rządu robi zakupy na osiedlowym bazarku. I wychodzi na tym tylko trochę lepiej niż Jarosław Kaczyński.
Na te same produkty, za które prezes PiS podczas pokazowych zakupów zapłacił w Warszawie w drogim sklepie niemal 56 złotych, na targu niedaleko sopockiego domu Tusków wyda się zaledwie o 5 złotych mniej - podliczył tabloid.
Małgorzata i Katarzyna Tusk wybierały głównie w dziale mięsnym. Mimo że na bazar z domu mają tylko 500 metrów, podjechały samochodem - relacjonuje gazeta.
>>> Złoty Nowak. Kołnierz poprawi, but zawiąże
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane
Zobacz
|