Dziennik Gazeta Prawana logo

"Frustracja się zebrała, a senator chciał zaistnieć w mediach"

30 marca 2011, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Senator Paweł Klimowicz ogłosił w środę, w czasie senackiej debaty nad ustawą o OFE, że odchodzi z PO. Sprawa OFE przelała czarę goryczy - zaznaczył. Szef senackiego klubu PO Marek Rocki nie jest zaskoczony, bo Klimowicz nagminnie głosował inaczej niż klub PO.

"Małopolska nie płacze" - komentował odejście Klimowicza na konferencji prasowej w Sejmie szef małopolskiej PO Ireneusz Raś (Klimowicz jest senatorem z Krakowa).

Raś dodał, że w każdym ugrupowaniu zdarza się "czarna owca", a Klimowicz - mówił - spodziewał się, że nie będzie reprezentował Platformy w nadchodzących wyborach do Senatu. Raś powiedział też, że Klimowicz startował "ze swojego osiedla" w ostatnich wyborach samorządowych i przegrał. "Myślę, że ta frustracja się zebrała, a senator Klimowicz chciał choć raz w ciągu tych czterech lat funkcjonowania w parlamencie zaistnieć medialnie" - ocenił Raś.

Klimowicz o swoim odejściu z PO poinformował podczas debaty w Senacie nad ustawą dotyczącą zmian w OFE, która zakłada, że składka do OFE zostanie zmniejszona (z 7,3 proc. do 2,3 proc), a uzyskane w ten sposób pieniądze trafią do ZUS. Powiedział, że jest mu przykro, że proponowane przez PO zmiany są niekorzystne. "Odchodzę z PO i z klubu parlamentarnego PO" - oświadczył. Wcześniej zgłosił dwie poprawki do ustawy.

>>> "Krzyk rozpaczy". Senator PO rzucił legitymacją partii >>>

Przewodniczący senackiego klubu PO Marek Rocki powiedział PAP, że nie jest zaskoczony decyzją Klimowicza, skoro wielokrotnie głosował on inaczej niż pozostali senatorowie PO.

"Spodziewałem się takiego ruchu, ponieważ stało się właściwie nagminne, że senator Klimowicz głosował inaczej niż reszta klubu PO i to niezależnie od tego, czy była dyscyplina, czy nie. Klub wyznaczał mu kary, senator Klimowicz był świadom tego, że jest obserwowany w swoich działaniach związanych z lojalnością wobec ugrupowania politycznego, z którego startował do parlamentu" - powiedział Rocki.

Rzecznik klubu PO Krzysztof Tyszkiewicz powiedział z kolei PAP: "Wydaje mi się, że pan senator podjął tę decyzję, nie konsultując jej z nikim. Powodem może być to, że senator nie czuje się zbyt silny, aby startować w wyborach w okręgach jednomandatowych. (...) Myślę, że senator Klimowicz szukał pretekstu do tego, aby opuścić PO, widocznie widział swoją przyszłość polityczną gdzie indziej".

Podkreślił, że wstępne założenia reformy OFE są znane od końca grudnia. "Z klubem rozmawiali na ten temat m.in. premier, minister finansów Jacek Rostowski i minister Michał Boni. Dla nas jest to zaskoczenie, nie przypominam sobie - a jestem na wszystkich posiedzeniach władz klubu i samego klubu - aby senator Klimowicz wcześniej zgłaszał podobne uwagi, czy stawiał sprawę na ostrzu noża" - dodał Tyszkiewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj