Dziennik Gazeta Prawana logo

Co z A2? Tusk zlecił analizę byłemu premierowi

7 czerwca 2011, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sprawy związane z budową przez chińskie konsorcjum Covec dwóch odcinków autostrady A2 badam bardzo wnikliwie - powiedział we wtorek premier Donald Tusk. Dodał, że analizę tego przypadku zlecił także szefowi Rady Gospodarczej Janowi Krzysztofowi Bieleckiemu.

Tusk mówił, że rozmowy ze stroną chińską trwają i będą trwały także w nocy z wtorku na środę. "Myślę, że jutro będziemy gotowi z wiarygodnym komunikatem, jak nadrobić te opóźnienia (przy budowie A2 - PAP)" - powiedział szef rządu na konferencji po posiedzeniu Rady Ministrów.

Bielecki ma na zlecenie Tuska przygotować analizę dotyczącą szybkiego nadrobienia zaległości przy budowie autostrady.

"Euro 2012 w Polsce nie jest zagrożone" - podkreślił premier.

>>> Naga prawda o chińskiej firmie z autostrady A2

Tusk powiedział, że trwające we wtorek rozmowy mają wyjaśnić, czy jest jeszcze możliwość kontynuowania inwestycji przez Chińczyków. "Zrobimy wszystko (...), by znaleźć pozytywne rozwiązanie" - powiedział szef rządu. Zaznaczył jednak, że rząd nie będzie ulegał szantażom i nie pozwoli, by wykonawca postawił znacznie wyższe niż do tej pory wymagania finansowe.

Pytany, czy w związku z sytuacją przy budowie A2 będą dymisje, szef rządu powiedział, że do tej pory nie miał zastrzeżeń do rozmachu inwestycji drogowych. "Oczekuję od Grabarczyka nie dymisji, a uporania się z tą sytuacją jak najszybciej" - powiedział premier. Dodał, że jeśli chodzi o infrastrukturę, to "nie akceptuje histerycznych reakcji".

Donald Tusk zapewniał, że CBA i ABW nie uprzedzały go o możliwościach finansowych chińskiego inwestora. "Nieprawdziwe są informacje, jakie podała dzisiaj jedna z gazet, dotyczące uprzedzania przez CBA i ABW w sprawie możliwości finansowych chińskiego inwestora" - podkreślił szef rządu na konferencji prasowej. Dodał, że otrzymał informacje tylko od ABW dotyczącą tego, "co się dzieje na placu budowy i próby pierwszej analizy, dlaczego tak się dzieje". Jak zaznaczył, ta informacja nie dotyczyła przygotowania chińskiej firmy do procesu inwestycyjnego.

"Podważanie wiarygodności finansowej firmy Covec i przede wszystkim spółki matki jest rzeczą niepoważną" - podkreślił Tusk. Nie wykluczył jednak, że "chiński wykonawca przesadził z optymizmem".

Tusk odniósł się także do opóźnień na budowie Stadionu Narodowego w Warszawie. Poinformował, że opóźnienia przy realizacji tej inwestycji na pewno będą nadrobione, choć przyznał, że może to opóźnić jej oddanie. Jednak jego zdaniem to opóźnienie nie zagrozi realizacji Euro 2012. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj