Zbigniew Kuźmiuk na blogu w Onecie nie zostawia suchej nitki na Jarosławie Gugale. Były członek Polskiego Stronnictwa Ludowego, a teraz aktywista PiS, opisuje rozmowę dziennikarza Polsatu z rzecznikiem Prawa i Sprawiedliwości Adamem Hofmanem.

Reklama

Polityk ma wiele zarzutów pod adresem dziennikarza: "Samego siebie przeszedł Jarosław Gugała, który do tej pory w Polsacie uchodził za w miarę obiektywnego dziennikarza. W rozmowie z posłem Hoffmanem i on doszedł do wniosku, że jak rasowy polityk powinien stanąć w obronie polskiej racji stanu, której zagraża PiS. Już po 2 pytaniu zaatakował bardzo spokojnego Hoffmana, który furią dziennikarza był wyraźnie zaskoczony".

Kuźmiukowi nie podoba się, że pytania dotyczyły fragmentu książki Jarosława Kaczyńskiego, w którym pisze on o Angeli Merkel i reakcji mediów zza Odry.

"Tu także było przywoływanie reakcji mediów niemieckich na tekst Kaczyńskiego w tym takich autorytetów jak dziennikarka, która kiedyś ś.p. Lecha Kaczyńskiego nazywała w swoim tekście kartoflem" - działacz PiS nie może darować Gugale.

Działacz sugeruje, że szef pionu informacji w Polsacie dziwnie wyglądał: "A przy tym wyraz twarzy, gestykulacja, emocje jakby był pod wpływem środków odurzających pokazały, że na bok poszły wszelkie pozory dziennikarskiego warsztatu".

Kuźmiuk bije w swoim wpisie również w Monikę Olejnik i Tomasza Lisa.