Oto człowiek orkiestra. Jego nazwisko przewija się wśród kandydatów na ministrów różnych resortów. Nikt jednak nie spodziewał się, że bliski współpracownik Donalda Tuska może też być rozważany jako przyszły szef polskiej edukacji.
Michał Boni czy Krystyna Szumilas - na giełdzie rządowych propozycji brakuje wciąż nazwiska przyszłego ministra edukacji, choć Katarzynę Hall premier wymienił jako pierwszą do zmiany po wyborach - stwierdza "Gazeta Wyborcza".
Nad objęciem resortu zastanawia się szef doradców premiera Michał Boni, który negocjował ze związkami m.in. w sprawie wcześniejszych emerytur. Boni przymierza się też do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Drugą kandydatką jest wiceszefowa MEN Krystyna Szumilas. Jak dowiedziała się gazeta, premier poważnie rozważa tę kandydaturę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane