Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyrzucą Cymańskiego? Oto, co będzie potem

24 października 2011, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wyrzucą Cymańskiego? Oto, co będzie potem
Newspix
Jarosław Kaczyński znalazł się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Po głośnej krytyce z ust Tadeusza Cymańskiego szef PiS ma dwie możliwości, przy czym obie wydają się równie złe - pisze "Polska The Times"

Jeden z eurodeputowanych mówi gazecie, że już wkrótce po opublikowaniu przez "Wprost" nieautoryzowanej rozmowy z Tadeuszem Cymańskim, w którym miał on skrytykować szefa partii, miał informację o kulisach intrygi. Według niego, wymyślili ją Zbigniew Ziobro i Jacek Kurski, politycy PiS wyjątkowo mało widoczni w czasie kampanii wyborczej. Do udziału w spisku mieli przekonać właśnie Cymańskiego, on i tak nie ma nic do stracenia. "Za dwa lata, jeśli szefem PiS będzie Kaczyński, nie znajdzie się przecież na listach do europarlamentu, więc już od poniedziałku biegał po mediach" - mówi europoseł.

I teraz zareagować ma Jarosław Kaczyński. Szef PiS może niepokornego Cymańskiego w partii zostawić. Ale to - jak zauważa "Polska The Times" - będzie sygnałem dla innych, że każdy może mówić, co chce. Drugą opcją jest wyrzucenie europosła z partii. "Wtedy Tadek złoży do sądu powszechnego skargę na wyrzucenie z partii, a sąd rozpatrzy ją pozytywnie, bo nie można kogoś wyrzucać z ugrupowania za prywatne rozmowy" - mówi rozmówca gazety. I dodaje: "Ziobro z Kurskim idą na przejęcie władzy w PiS i to ich pierwszy krok: przez historię z Tadkiem chcą drogą prawną doprowadzić do demokratyzacji w partii".

Sami rzekomi autorzy intrygi zapewniają, że nie przygotowali żadnego spisku. "Po pierwsze, nie ma żadnych ziobrystów. Jest środowisko, które chce, aby Prawo i Sprawiedliwość było silną partią i wygrywało wybory" - mówi w rozmowie z "Polską" Zbigniew Ziobro. "Poseł Cymański, rozmawiając z dziennikarzem, był wzburzony, kierowały nim niepotrzebne emocje. Za swoje niefortunne słowa Tadeusz przeprosił. Ale groźby kierowane pod jego adresem były równie niestosowane, bo nie można za powiedzenie prawdy, że przegrana jest porażką, publicznie grozić wyrzuceniem z partii" - dodaje.

Jeśli rzeczywiście teoria o intrydze wewnątrz PiS nie jest prawdą, to zachowanie Tadeusza Cymańskiego jest co najmniej nieostrożne. Europoseł z dziennikarzem, który nieautoryzowaną wypowiedź opublikował pod nazwiskiem, miał rozmawiać po raz pierwszy. A tymczasem politycy na delikatne tematy godzą się dyskutować tylko z dobrze sobie znanymi dziennikarzami, co do których wiedzą, że zastrzeżenie "off the record" zostanie uwzględnione.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Polska The Times
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj