Dziennik Gazeta Prawana logo

"Ziobryści" chcą odwołać Nowicką. Co na to SLD?

10 listopada 2011, 17:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Solidarna Polska domaga się głowy wicemarszałek Sejmu. Kobieta twierdzi, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Wszystko zależy więc od głosowania największych partii w Sejmie. Leszek Miller zdradza, co zrobi SLD.

Szef klubu SLD Leszek Miller powiedział w czwartek PAP, że wyjaśnienia wicemarszałek Sejmu z Ruchu Palikota Wandy Nowickiej przekonują posłów Sojuszu. SLD opowie się przeciwko ewentualnemu wnioskowi o jej odwołanie - zapowiedział. "Wyjaśnienia, które usłyszeliśmy od pani Nowickiej i jej kolegów, całkowicie nam wystarczają. Sprawę uważamy za zamkniętą" - powiedział PAP Miller. W jego ocenie nie ma podstaw, aby "zgłaszać kolejne wątpliwości".

Jak podkreślił, jeśli pod obrady Sejmu wpłynie wniosek o odwołanie Nowickiej z funkcji wicemarszałka, posłowie Sojuszu będą głosować za jego odrzuceniem. "Solidaryzujemy się z panią Nowicką w jej walce z sejmową nietolerancją" - dodał.

W czwartek klub Solidarna Polska zapowiedział, że w przyszłym tygodniu złoży wniosek o odwołanie Nowickiej z funkcji wicemarszałka. Powód - informacje o treści wyroku w przegranym przez Nowicką procesie, który wytoczyła publicystce Joannie Najfeld.

Chodzi m.in. o informacje podane przez "Gościa Niedzielnego", który dotarł do utajnionego wyroku. Wynika z nich, że kierowana przez Nowicką Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny otrzymywała pieniądze od koncernu farmaceutycznego produkującego środki antykoncepcyjne oraz od międzynarodowej organizacji, promującej aborcję i produkującej przyrządy do przerywania ciąży.

Według sądu, słowa wypowiedziane przez Joannę Najfeld o pozostawaniu przez Nowicką "na liście płac przemysłu aborcyjno-antykoncepcyjnego" to zwrot publicystyczny, retoryczny, a nie stwierdzający określony fakt.

Nowicka oświadczyła w czwartek, że nie była i nie jest na liście płac przemysłu aborcyjnego."Oświadczam, że od ponad 20 lat działam na rzecz życia, zdrowia i praw kobiet. Wynika to z mojego najgłębszego przekonania, że jest to działalność etyczna, służąca dobru publicznego, a przede wszystkim konieczna dla pomocy kobietom" - mówiła wicemarszałek Sejmu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj