Nowicka poinformowała że złożyła apelację od wyroku sądu w procesie o pomówienie, jaki wytoczyła w 2009 roku katolickiej publicystce Joannie Najfeld. Chodziło wtedy o stwierdzenie Najfeld, że Nowicka jest na liście płac przemysłu providerów aborcji i antykoncepcji.

Reklama

W akcie oskarżenia wniesionym 27 lutego 2009 roku adwokat Nowickiej argumentował, iż takie wyrażenie "może poniżyć ją w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla rodzaju działalności".

Utajniony na życzenie Nowickiej proces wygrała Joanna Najfeld.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Nowicka pytana była, czy odwołała się od wyroku sądu. "Tak, została złożona apelacja" - odpowiedziała.

Na pytanie, czy złożyła także wniosek o odtajnienie akt sprawy, odparła: "Nie, ja nie mówiłam, że złożę wniosek o odtajnienie, natomiast uzasadnienie wyroku sądu jest na stronie Federacji (na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny) od ponad tygodnia".

"Gość Niedzielny", który dotarł do utajnionego wyroku, podał, że, kierowana przez Nowicką, Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny otrzymywała pieniądze od koncernu farmaceutycznego produkującego środki antykoncepcyjne oraz od międzynarodowej organizacji, promującej aborcję i produkującej przyrządy do przerywania ciąży.

Na początku listopada Nowicka oświadczyła, że nie była i nie jest na liście płac przemysłu aborcyjnego. Jak podkreśliła, sąd uniewinnił Najfeld, bo uznał, że jej wypowiedź miała "charakter publicystyczny". "Oświadczam, że od ponad 20 lat działam na rzecz życia, zdrowia i praw kobiet. Wynika to z mojego najgłębszego przekonania, że jest to działalność etyczna, służąca dobru publicznemu, a przede wszystkim konieczna dla pomocy kobietom" - podkreślała Nowicka.

W opinii wicemarszałek, nie ma nic nagannego w fakcie, że kierowana przez nią Federacja "pozyskuje środki na realizację celów statutowych od legalnych instytucji, organizacji, fundacji czy sektora prywatnego".

Reklama

Cała sprawa stała się przyczyną wniosku klubu Solidarna Polska o odwołanie Nowickiej z funkcji wicemarszałka Sejmu.