"Superlizus do rządu" - Ryszard Czarnecki już w tytule wpisu sugeruje, jakimi kryteriami kierował się Donald Tusk. Kto zdaniem europosła PiS jest superlizusem? Według Czarneckiego to minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Sławomir Nowak.

"Kto jest lizusem, ten ma szansę' - pisze Czarnecki.

"Wszystkich przebił Sławomir Nowak, który już w rządzie był, ale wyleciał z niego po aferze hazardowej. Teraz wrócił zapewne za to, że umie chwalić Tuska, jak nikt. <Dotknięty przez Boga geniusz>- te słowa Sławomira Nowaka o jego partyjnym i rządowym szefie były wystarczające, aby znaleźć się w nowej Radzie Ministrów" - uważa europoseł PiS i dodaje, że Nowak objął resort, na którym się kompletnie nie zna.

Polityk na koniec złożył ciekawą deklarację.

"W kolejnych dniach będę brał <na widelec> kolejnych nowych ministrów, aby pokazać jakie były mechanizmy ich awansu" - zapowiada Czarnecki