Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk nagrał filmik. Ostrzega na nim Polaków

8 grudnia 2011, 13:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Tusk, tuż przed unijnym szczytem ostatniej szansy umieścił w internecie specjalny filmik. Zdradza w nim scenariusz, którego spełnienie grozi Polsce potężnymi kłopotami.

Premier Donald Tusk ostrzegł na wideoblogu przed konsekwencjami rozpadu strefy euro. Na kilka godzin przed rozpoczęciem szczytu UE powiedział: jeśli wspólna waluta upadnie i Niemcy zaczną mieć kłopoty, to i w Polsce zacznie być ciężko. Premier opowiedział się za silnym rządem gospodarczym w UE. "Ratowanie sytuacji gospodarczej w Europie wymaga twardych, męskich decyzji. Polska pojedzie do Brukseli z taką determinacją i dobrymi pomysłami" - podkreślił.

"W Polsce o kryzysie dużo się mówi, chociaż nie dotknął on jeszcze polskich rodzin, nie uderzył nas szczególnie boleśnie po kieszeni, tak jak Europejczyków z innych krajów" - powiedział Tusk w nagraniu zamieszczonym w czwartek na stronie internetowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Jak ocenił, w Polsce dobrze wiemy, że najbliższe godziny, dni, maksymalnie tygodnie będą rozstrzygające dla przyszłości Europy, w tym dla przyszłości polskiej gospodarki.

"Niby wszystko jest OK, przecież polska gospodarka rozwija się najszybciej w Europie, mamy stosunkowo niskie bezrobocie, mamy powody do satysfakcji, ale nie miejmy złudzeń: jeśli zawali się strefa euro, jeśli upadnie euro, jako wspólna waluta, jeśli Niemcy zaczną mieć kłopoty, największy partner handlowy, to wtedy i w Polsce zacznie być naprawdę ciężko" - powiedział szef rządu.

Podkreślił, że właśnie dlatego starania naszych władz, a także innych przywódców europejskich muszą doprowadzić do tego, by zmiany w traktacie europejskim, które będą być może miały charakter nowej umowy międzynarodowej, "nie rozwaliły Europy". Jak wyjaśnił, chodzi o to, żeby powstał naprawdę silny rząd gospodarczy w UE i żeby Europa nadal była zjednoczona.

"Nawet jeśli niektórzy boją się takiej silnej Europy, silnie zarządzanej, to nie łudźmy się. Nie ma innego wyjścia. Ratowanie sytuacji gospodarczej w Europie wymaga twardych, męskich decyzji" - zadeklarował premier. Zapewnił, że głos naszego kraju będzie słyszany w Europie. "Myślę, że ten nasz wpływ, na to co się zmieni w Europie, będzie także doceniony w przyszłości" - zakończył premier.

Tusk przed południem przybył do Marsylii, gdzie spotyka się z szefami państw i rządów z Europejskiej Partii Ludowej. Głównym tematem marsylskiego mini-szczytu przed posiedzeniem Rady Europejskiej w Brukseli będzie kryzys. Z Marsylii Donald Tusk uda się na szczyt Unii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj