Na posiedzenie komisji zaproszony ma być minister zdrowia Bartosz Arłukowicz.
Arłukowicz ogłosił w czwartek na konferencji prasowej, że leki stosowane u pacjentów po przeszczepach, w leczeniu astmy oskrzelowej dzieci, w łagodzeniu bólu towarzyszącego chorobom nowotworowym i paski do glukometrów znalazły się na liście refundacyjnej. Nie było ich na liście opublikowanej w zeszły piątek.
Na konferencji prasowej w Sejmie Piecha skrytykował tryb wprowadzania zmian, podziękował jednak za dodanie na listę leków, o które apelowali chorzy.
Według Piechy to, co się dzieje w związku z listą leków refundowanych, to już nie jest zamieszanie, tylko afera.
- oświadczył Piecha.
P- dodał. Pytał też, kiedy zmieniona lista zostanie opublikowana, kto i kiedy zmieni programy w aptekach.
Piecha komentował zapowiedziane przez Arłukwicza zmiany, jakie mają zostać wprowadzone, a o które apelowali chorzy. - podkreślił.
Zdaniem Piechy, zmiany na liście to efekt presji wywartej na Arłukowicza przez osoby zainteresowane - chociażby dzieci chore na cukrzycę i ich rodziców.
Według polityka PiS, minister na czwartkowej konferencji dużo mówił, ale stosując "jakąś dziwną nowomowę". Piecha, jak powiedział, jest przekonany, iż konferencja Arłukowicza "wzbudziła już tyle pytań", że posiedzenie komisji sejmowej, o którą wcześniej wnosili posłowie PiS, jest konieczne.
O tym, że w piątek ma się odbyć posiedzenie komisji, Piecha poinformował PAP w czwartek rano.
Lista refundacyjna została opublikowana w miniony piątek, zniknęło z niej 847 leków do tej pory finansowanych przez NFZ. Wzbudziła wiele kontrowersji i protestów pacjentów oraz środowisk medycznych. MZ w czwartek poinformowało o dodaniu na listę kolejnych leków. Minister zdrowia podał, że leki stosowane u pacjentów po przeszczepach, w leczeniu astmy oskrzelowej dzieci, w łagodzeniu bólu towarzyszącego chorobom nowotworowym i paski do glukometrów będą na liście refundacyjnej.