- skandowali zgromadzeni przed Sejmem.
- zapewnił zgromadzonych lider Ruchu Palikota, po czym zaciągnął się skrętem, którym poczęstował go jeden z uczestników akcji.
Do legalizacji marihuany wzywał także prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke. - dowodził.
Rzecznik Komendy Stołecznej Policji Maciej Karczyński poinformował PAP, że przed demonstracją policjanci wylegitymowali trzy osoby, przy których znaleziono łącznie około 115 foliowych torebek z suszem.
- powiedział rzecznik. Jak wyjaśnił, decyzje, czy należy stawiać zarzuty zatrzymanym, zapadną dopiero wtedy, gdy będzie wiadomo, co było w torebkach.
Tego samego dnia w Sejmie Ruch Palikota zorganizował konferencję, na której domagano się legalizacji stosowania marihuany w celach leczniczych.
Na konferencji obecni byli m.in. wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego, działacz Polskiej Sieci Polityki Narkotykowej Mateusz Klinowski.
- mówił Klinowski.
Tymczasem - jak dodał - w Polsce marihuanę zakwalifikowano jako substancję pozbawioną żadnego medycznego zastosowania. - oświadczył.
Podkreślał, że wprowadzone w Polsce przepisy zakładające, że prokurator lub sąd - w ściśle określonych okolicznościach - mogą podjąć decyzję o odstąpieniu od ścigania za posiadanie niewielkich ilości narkotyków, nie wystarczą.
Podczas konferencji Klinowski przedstawił chłopaka poruszającego się na wózku inwalidzkim o imieniu Jakub. Jak mówił Klinowski, sytuacja Jakuba symbolizuje problem dostępności w Polsce marihuany dla ludzi, którzy tego potrzebują.
Wyjaśnił, że chłopak doznał urazu kręgosłupa po wypadku komunikacyjnym. - opowiadał Jakub.
- pytał chłopak.
Podkreślił, że irytuje go to, że aby dostać w Polsce marihuanę musi spotykać się . Skarżył się też na jakość kupowanej marihuany. W jego ocenie gdyby palenie marihuany było legalne, nie byłoby takich problemów.
Michał Kabaciński (RP), podsumowując konferencję, zaapelował o zmianę polityki narkotykowej w Polsce. - zaznaczył.