Premier Donald Tusk chce, aby rząd przedłożył do ratyfikacji konwencję Rady Europy dot. przeciwdziałania przemocy wobec kobiet. Przeciwny ratyfikacji jest minister sprawiedliwości Jarosław Gowin, według którego konwencja może wzywać do zwalczania m.in. małżeństwa. Tusk, który w środę odwiedził Cypr, był pytany o sprawę ratyfikacji konwencji RE ws. przemocy wobec kobiet w kontekście różnicy zdań na temat tego dokumentu między ministrem sprawiedliwości Jarosławem Gowinem, a pełnomocniczką rządu ds. równego traktowania Agnieszką Kozłowską-Rajewicz.
- powiedział premier. Jak zapowiedział, jego ministrowie . - zaznaczył Tusk.
Podkreślił też, że . O konwencji Rady Europy Gowin i Kozłowska-Rajewicz rozmawiali we wtorek.
Minister sprawiedliwości pytany w środę w Sejmie, czy jest przeciwny ratyfikacji konwencji odparł: . Jak podkreślił, konwencja obok bardzo słusznych postulatów, z których ogromna większość jest już przez Polskę od dawna realizowana, zawiera także , która może być interpretowana jako wezwanie do zwalczania wartości chronionych konstytucją.
- powiedział Gowin.
Zaznaczył, że jedynie niezrealizowanym postulatem znajdującym się w konwencji są przepisy, które pozwalają ścigać z urzędu sprawców gwałtu. Dodał, że w przyszłym tygodniu resort sprawiedliwości przedstawi projekt nowelizacji w tym zakresie. Konwencja RE została przedstawiona do podpisu w maju 2011 r. w Turcji. Do tej pory została podpisana przez 19 państw wchodzących w skład Unii Europejskiej i pozostających poza Wspólnotą.