Działający od 10 lat Akademicki Szpital Kliniczny we Wrocławiu, który w sobotę rano odwiedził premier, to jedna z najnowocześniejsza placówek w mieście, z własnym lądowiskiem. - mówił Tusk na konferencji prasowej.
Towarzyszący Tuskowi minister zdrowia Bartosz Arłukowicz zapewniał o pełnej gotowości służb medycznych. Przypomniał, że w całej Polsce przygotowane są szpitale referencyjne po to, aby otoczyć opieką medyczną kibiców, piłkarzy, sędziów i wszystkich gości turnieju. - powiedział. Minister zdrowia dodał, że ten szpital pokazuje, że jesteśmy w pełni przygotowani, żeby mistrzostwa w Polsce mogły się odbyć, żeby kibicie czuli się bezpieczni, ale także piłkarze, sędziowie i wszyscy ci, którzy zechcą odwiedzić nasz kraj. Tusk, pytany o ocenę przygotowań do piłkarskiego turnieju, powiedział, że we wrocławskim szpitalu wszyscy są "naładowani pozytywnie".
- mówił. Wrocław to jeden z punktów objazdu premiera, który od kilku dni przygląda się przygotowaniom do Euro 2012 na ostatniej prostej. We Wrocławiu - poza wizytacją w szpitalu - spotkał się z władzami miasta, wolontariuszami, którzy mają pomagać przy Euro. Rozegrał też mecz wspólnie z wiceszefem PO Grzegorzem Schetyną. Dziennikarze pytali w sobotę premiera, czy wspólny mecz oznacza pojednanie między politykami, a Tusk odpowiadał, że nie było ono potrzebne, bo "tak za bardzo się nie kłócili".
- mówił Tusk. Wcześniej premier odwiedził Poznań i Opalenicę - centrum pobytowe reprezentacji Portugalii. Jeszcze w sobotę ma być na inauguracji warszawskiej Szybkiej Kolei Miejskiej w barwach Euro 2012, a po południu w Gdańsku, gdzie spotka się z wolontariuszami pomagającymi w czasie mistrzostw. W czwartek premier odebrał od ministrów jego rządu meldunek o osiągnięciu gotowości operacyjnej do przeprowadzenia w Polsce Euro 2012