Premier Donald Tusk był pytany w czwartek w Sejmie przez dziennikarzy o apel minister sportu Joanny Muchy do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, by ten odwołał obchody miesięcznicy katastrofy smoleńskiej podczas Euro 2012; obchody organizowane są na Krakowskim Przedmieściu, blisko hotelu Bristol, gdzie w trakcie mistrzostw zakwaterowani będą rosyjscy piłkarze. Premier odparł, że apel wynikał zapewne z troski, by turniej odbył się bez żadnych zdarzeń, niemających związku z przebiegiem Euro 2012.
"- powiedział Tusk.
Jego zdaniem, wszyscy przejęli się na wyrost zobowiązaniem Jarosława Kaczyńskiego, że odstępuje on od mowy i praktyki wojennej na czas Euro 2012. Podkreślił, że będzie oczekiwał od swoich ministrów przede wszystkim skupienia się na dużej ilości zajęć w związku z organizacją Euro 2012, a w kwestii zachowania Kaczyńskiego będzie doradzał danie mu szansy, by udowodnił szczerość swoich intencji.
- stwierdził premier.
Tusk ocenił, że w jego opinii . Szef rządu dodał, że - jak wiadomo - najpoważniejsze obawy we współczesnym świecie przy imprezach takich, jak Euro 2012 dotyczą terroryzmu lub zdarzeń losowych powodujących np. panikę tłumu. - podkreślił.
- powiedział Tusk.