Dziennik Gazeta Prawana logo

Amnezja ambasadora. Miał rzeczy Tomasz Merty w gabinecie, ale nie wie skąd

22 czerwca 2012, 07:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amnezja ambasadora. Miał rzeczy Tomasz Merty w gabinecie, ale nie wie skąd
MAK
Były ambasador RP w Moskwie Jerzy Bahr zeznawał w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Były dyplomata nie mógł sobie przypomnieć, w jaki sposób rzeczy osobiste Tomasza Merty znalazły się w jego gabinecie w moskiewskiej ambasadzie - informuje "Nasz Dziennik".

Bahr był przesłuchiwany w charakterze świadka w ramach obu postępowań, jakie prowadzi warszawska prokuratura okręgowa: zniszczenia dowodu Tomasza Merty oraz zaginięcia obrączki, portfela i zegarka.

W przesłuchaniu wzięli udział, oprócz Bahra, także Magdalena Pietrzak-Merta, wdowa po wiceministrze kultury, oraz jej pełnomocnik mec. Bartosz Kownacki.

Tłumaczenie Bahra sprowadzało się do tego, że po katastrofie urzędnicy ambasady mieli nadmiar obowiązków, pewne decyzje podejmowali natychmiast, ale o nich zapominali.

- relacjonuje mecenas Kownacki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj