Problemy z etyką i niesubordynacją w BOR to kwestia niewłaściwej polityki ludzkiej, twierdzi na łamach "Naszego Dziennika" funkcjonariusz tej służby, którego tożsamość redakcja ukrywa pod nazwiskiem Paweł Ciszkowski.
- twierdzi rozmówca gazety. W wywiadzie podaje szokujące przykłady i skutki nagannych zachowań funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu.
Oto jak do BOR został przyjęty zięć jednego z wiceministrów. - .
Według "Ciszkowskiego" - BOR to grupa niekontrolowanych imprezowiczów. . Ogromnym problemem jest nadużywanie alkoholu. Np. podczas ubiegłorocznej prezydencji (UE) kierowcy BOR przyjechali w miejsce zbiórki służbowymi samochodami. Zostali poddani badaniom na zawartość alkoholu. Kilku z nich zostało wycofanych z operacji z uwagi na fakt, że byli pod wpływem alkoholu, posiadali przy sobie broń i kierowali pojazdami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|