Autorem projektu jest Grzegorz Pytlak, skrzypek pedagog z Wilanowa, który przekonuje, że kolejka będąca w ciągłym ruchu ożywiałaby to miejsce i przypominała ludziom, że warto chodzić z podniesionym czołem.

Poseł PiS Artur Górski uważa, że połączenie linowe byłoby dużym ułatwieniem dla wiernych i przyciągnęło wielu turystów do Świątyni Opatrzności. Nie ma wątpliwości, że ten monumentalny kościół, wybudowany jako wotum Narodu Polskiego za odzyskanie przez Polskę niepodległości, będzie przyciągał wielu wiernych i zwyczajnych turystów – napisał na oficjalnej stronie ursynowskiego PiS Górski.

Jeśli wagoniki osadzi się na wysokich słupach, będzie można także podziwiać ursynowski Gucin Gaj - twierdzi Górski, w którym burmistrz zamierza stworzyć Gaj Pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej i kościół św. Katarzyny.

Kolejka liniowa ma przychylność władz Ursynowa. W dzielnicy działa już nieformalny zespół na rzecz połączeń gondolowych.

Burmistrz Wilanowa Ludwik Rakowski z PO ma trochę inne zdanie. Rakowski uważa, że kolejka nie może być alternatywą dla drogi. Ale jak twierdzi, nie chce podcinać skrzydeł jej inicjatorom.